Ogrodowe lenistwo i o czym tu pisać?

W ogrodzie szaro i smutno… Kompletny brak kwiatów, no może poza rozpoczynającymi właśnie spektakl ciemiernikami. I jeszcze do tego ten deszcz, wiatr i coraz niższe temperatury… Brrr , jak ja nie lubię tego okresu. Jako osoba uzależniona od dłubania w ziemi, zwyczajnie mnie „nosi”.

I do tego blog… Przecież skoro podjęłam się jego pisania to trzeba teraz sprostać zadaniu. Ale jak napisać coś co będzie interesujące, gdy wszystko w koło zasypia…

I wymyśliłam, że w czasie gdy tak naprawdę brak  świeżych inspiracji prosto z ogrodu, można by zająć się przedstawieniem niektórych co bardziej ciekawych roślin z mojego ogrodu.

I na początek małe niepozorne roślinki, które odkryłam w ubiegłym roku. Zupełnie przypadkiem trafiłam na ciekawą promocję w jednym z marketów. Na półce stało kilka odmian, a że trudno było zdecydować, którą wybrać zabrałam do domku całe 6 szt.…

A mowa o … HEBE.

Hebe to zimozielona roślina z rodziny babkowatych. Może być uprawiana jako roślina doniczkowa ale są też gatunki doskonałe do ogrodu i o tych będzie dziś mowa.

Są to niewielkich rozmiarów rośliny tworzące w swoim naturalnym środowisku zarośla. Występuje na stanowiskach naturalnych w Tasmanii, Nowej Zelandii, ale można je także spotkać w Chile i na Nowej Gwinei.

W zależności od gatunku posiadają wyprostowane lub płożące się, silnie zagęszczone pędy, pokryte niewielkimi sztywnymi listkami. Powierzchnia blaszki liściowej często pokryta jest nalotem woskowym, dzięki czemu rośliny nie cierpią zimą z powodu suszy fizjologicznej, a latem są w stanie przetrwać nawet największe upały bez konieczności podlewania.

20140825_192147

Wszystkie hebe w ogrodzie wymagają przepuszczalnej, próchnicznej gleby o kwaśnym odczynie. Najbardziej odpowiednie będzie dla nich stanowisko słoneczne, ale równie dobrze będą spisywać się w lekkim cieniu. Ponieważ ich system korzeniowy nie należy do najsilniej rozwiniętych, znakomicie reagują na dodatek gliny w podłożu i regularne podlewanie (przynajmniej w pierwszym sezonie po posadzeniu) podczas długotrwałej suszy. Warto również powierzchnię wokół roślin wyściółkować przekompostowaną korą sosnową lub kwaśnym kompostem, co zapobiegnie wyrastaniu chwastów oraz szybkiej utracie wilgoci z gleby.

20140825_192140

Dużo pisze się i słyszy na temat problemów z zimowaniem hebe. Ja również gdy nabyłam (zupełnie bezmyślnie) pierwsza swoją hebe zastanawiałam się czy aby na pewno przetrwa nasze zimy. Młode rośliny powinno się okrywać tylko w pierwszą zimę po posadzeniu, potem nie jest to konieczne. Natomiast jak większość ogrodowych roślin należy chronić je przed wpływem mroźnych, wysuszających wiatrów. Ja swoją roślinę posadziłam w miejscu bardziej zacisznym, a konkretnie w pobliżu wielkiej i gęstej tui.

20151113_120841

Rośliny te świetnie same się formują i nie wymagają cięcia. Jedynie w przypadku uszkodzenia gałązek trzeba przeprowadzić tzw. cięcie sanitarne oraz dodatkowo usuwać przekwitnięte kwiatostany.

Hebe prawie nie chorują. Jedyne co im zagraża to plamistość liści i szara pleśń, które zwalczamy jednym z zalecanych do tego celu środków chemicznych. Sporadycznie krzewinki mogą być także atakowane  przez mszyce i wciornastki.

A oto kilka z moich hebe dziś

20151113_120853

20151113_120845

20151113_120838

Naprawdę z czystym sumieniem polecam i zachęcam do uprawy tych pięknych roślin. Dzięki nim będziemy mieć ciekawą i nieco egzotyczną roślinę na rabacie, dekoracyjną nie tylko w okresie wiosny i lata ale także podczas tej szarej i smutnej jesieni i zimy…

Reklamy

One thought on “Ogrodowe lenistwo i o czym tu pisać?

  1. Greetings from Idaho! I’m bored to tears at work so I decided to
    check out your blog on my iphone during lunch break.
    I love the info you provide here and can’t wait to take a look when I get
    home. I’m surprised at how fast your blog loaded on my cell phone ..

    I’m not even using WIFI, just 3G .. Anyhow, good site!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s